II Międzynarodowy Festiwal Jazz Pod Piątką za nami. Dokładnie o północy zakończył się tegoroczny Jazz Pod Piątką. Dwa dni pełne wspaniałych dźwięków przeszły do historii.
Nie ma już
wątpliwości, że MF Jazz Pod Piątką staje się ważną impreza na jazzowej mapie
Polski. Fenomen festiwalu wynika zarówno ze wspaniałości miejsca jak i atmosfery
jaka powstaje dzięki serdecznym przyjaźniom organizatorów z wieloma muzykami. W
pełni prywatne przedsięwzięcie jakim jest MF Jazz Pod Piątką wyraźnie pokazuje,
że jazz ma się dobrze ale też, że Gniezno przestaje być pustynią kulturalną
właśnie dzięki aktywności prywatnych organizatorów i promotorów
artystycznych.
Dwa dni
pełne dobrych dźwięków szybko minęły uczestnikom II Międzynarodowego Festiwalu
Jazz Pod Piątką.
Piątek 17 czerwca
Prowizorka Jazz Band
Tradycyjny nie tylko w
formie początek festiwalu. Prowizorka Jazz Band, jako zespół mocno powiązany z
Gnieznem zdaniem Ewy i Kamila Kamyszków – organizatorów festiwalu powinien
otwierać wszystkie następne festiwale. Biorąc pod uwagę ciepłe przyjęcie publiki
wybór „otwieracza” jest trafny. Radosne tradycyjne jazzowe dźwięki PJB
niezależnie od roszad personalnych i kondycji zespołu zawsze sprawdza się na
koncertach.
Pi eR Dwa
Powiało ciekawą fuzją
jazzu rocka i wszelkich pokrewnych brzmień..Marek Raduli wspaniały gitarzysta
znany „podpiątkowej” publiczności z I MF Jazz Pod Piątką ( grał wówczas z
Krzysztofem Ścierańskim ) w towarzystwie Tomka Łosowskiego na perkusji i Wojtka
Pilichowskiego na basie to skład który gwarantował solidne granie. Gościnnie
wystąpił Adam Bałdych młody skrzypek, którego krytycy słusznie nazywają nadzieją
polskiej wiolinistyki jazzowej. Koncert od pierwszych dźwięków emanował ogromną
energetycznością. Bardzo ciepło przyjęte Pi eR Dwa zakończyło koncert utworem z
zabawną melorecytacją Wojtka Pilichowskiego. Już dziś organizatorzy zapewniają,
że za rok na pewno Pilichowski zagra z jedną ze swoich formacji.
Ewa
Bem
Gwiazda formatu Ewy Bem,
nie zawodzi nigdy. Młodzi ale bardzo sprawni instrumentaliści i dwie wspaniałe
wokalistki. Śpiewem wspierała Ewę Bem – Dorota Miśkiewicz. Dobra forma gwiazdy i
wspaniałe przyjęcie publiki sprawiły, że końcówkę koncertu mimo deszczu
publiczność przetańczyła. Dwa wspaniałe bisy i niedosyt widowni, wspaniałe
zamknięcie pierwszego dnia.
Ogólnie piątkowy dzień
festiwalu przeszedł do najciekawszych imprez artystycznych tego roku..
Sobota 18
czerwca
Mack Goldsbury &
FJT
O koncercie Filary Jazz Trio z Mack’iem Goldsbury można
spokojnie powiedzieć „Niewinni czarodzieje”. Prawdę mówiąc to była esencja
jazzu. Niezrównany Mack czarował na saxofonie przechodząc delikatnie z
chrypienia Charlim Parkerem, przez klimat późnego Coltrane’a. Tło zwłaszcza
prowadzenie basu i piano bardzo często przywoływało na myśl kwartety Krzysztofa
Komedy. Amerykański saxofonista mieszkający na stałe w Berlinie sprawił wraz z
młodymi polskimi muzykami iście jazzowe święto.
Krzysztof Ścierański &
Colours
Profesor Jan Pilch – perkusja,
Marek Raduli – gitary, Thomas Sanczes – instrumenty perkusyjne
Krzyusztof Ścierański to serdeczny
przyjaciel Piwnicy Jazzowej Pod Piątką, jego koncerty zawsze są tu
niepowtarzalne. Jak sam podkreślił na tegorocznym festiwalu wystąpił w naprawdę
doborowym towarzystwie. Niesamowicie oszczędna i perfekcyjna gra Pilcha na
perkusji podparta zupełnie innym podejściem do perkusyjnych instrumentów
preferowaną przez meksykanina stworzyła rytmicznie niepowtarzalne tło dla
wymiennych popisów Ścierańskiego i Raduliego. Wspaniałym fragmentem był też
kilkunastominutowy duet perkusyjny Pilch Sanczez.
Nocna Zmiana
Bluesa
Zamknięcie festiwalu zmieniło
nastrój. Wydaje się, że dobry energetyczny koncert NZB zadowolił zarówno mniej
radykalnych gości festiwalu jak i extremalnych fanów jazzu. Band Sławka
Wierzcholskiego to sprawdzona ekipa na koncerty plenerowe. Charyzma wokalisty i
łatwość komunikacji sprawiły, że chóralne śpiewy zespołu i publiki ucichły
dopiero o północy.
II
Międzynarodowy Festiwal Jazz Pod Piątką zamknięty został zaproszeniem na kolejny
wspaniały koncert już 31 lipca tym razem do Piwnicy Jazzowej Restauracji
Polskiej Pod Piątką. Niesamowity międzynarodowy skład Polish – American Summer
Dream
/ Steve Hooks – saxofonista
grywał z Glen Miller Orchestra i Jimmy Clif & 100 jazz
stars,
Steve Logan – czarnoskóry
geniusz basu, grywał z Arethą Franklin, Albertem Kingiem, Johnem Scofieldem i
Michelem Petruccianim,
Zbigniew Jakubek – Walk Away, Black In
Artur Malik ( Lombard, L.A.P.D )
Patronujące imprezie igniezno.pl
postawiło stronę www.festiwal.igniezno.pl na niej na
razie zdjęcia z ubiegłego roku i księga gości.
Zdj.
Ewa Bem (www.ewa.bem.pl )